Prezydent Karol Nawrocki w trakcie środowej RBN zarzucił rządowi dezinformację w kwestii składki do Rady Pokoju Donalda Trumpa. „Jest natomiast jaskrawa dezinformacja jakoby Polska musiała wpłacić 1 mld dolarów, aby przystąpić do Rady Pokoju. Wpłata ma charakter dobrowolny, a mimo to została użyta w opinii publicznej do podważania samego sensu istnienia Rady” – przekonywał.
Słowa głowy państwa nie przeszły bez echa. Nawrocki doczekał się odpowiedzi ze strony szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który zrobił to za pomocą mediów społecznościowych. „Pan Prezydent @NawrockiKn zarzucił rządowi dezinformację gdyż jego zdaniem ewentualną składkę do Rady Pokoju za dożywotnie członkostwo trzeba wnieść dopiero po trzech latach” – zaczął z przytupem swój wpis na portalu X.
Następnie Sikorski powołał się na dokument, w którym czytamy m.in., że „trzyletni okres członkostwa nie będzie miał zastosowania do Państw Członkowskich, które w pierwszym roku od wejścia w życie Karty przekażą na rzecz Rady Pokoju środki pieniężne w wysokości przekraczającej 1 miliard dolarów”. Na sam koniec postanowił wbić szpilę otoczeniu Karola Nawrockiego. „Radzę wymienić doradców” – skwitował w niezwykle kąśliwy sposób.