Dziś, w czwarty dzień obrad 65. posiedzenia Sejmu X kadencji posłowie m.in. wybrali nowego wicemarszałka. Głosami 254 parlamentarzystów został nim Marcin Horała, który został zgłoszony przez klub Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Jego kontrkandydat, Marcin Ociepa z Prawa i Sprawiedliwości mógł liczyć natomiast na poparcie „zaledwie” 167 osób.
Horała oprócz poparcia ze strony swojego klubu, mógł liczyć także na głosy przedstawicieli koalicji rządowej. Nie trudno się domyślić, że chcieli oni w ten sposób utrzeć nosa partii Kaczyńskiego. I chyba im się to udało, o czym świadczy wpis Błaszczaka. „Rozwój Plus stał się koncesjonowaną opozycją – taką, która wchodzi w układ z Tuskiem i Czarzastym za stołek wicemarszałka na rok. Limuzyna, sekretariat i gabinet stały się dla nich ważniejsze niż ideały” – grzmiał na X’ie. Co ciekawe, kandydaturę Horały poparła… Maria Kurowska z PiS, o której w ostatnich dniach zrobiło się głośno za sprawą protestu w siedzibie AWS. W sieci wytłumaczyła, że zrobiła to omyłkowo, a zmianę głosu uniemożliwić jej miał Czarzasty. Cały jej wpis jest do zobaczenia poniżej.
Ważne❗️ Podczas głosowania dotyczącego wyboru Wicemarszałka Sejmu, przez pomyłkę oddałem głos na posła Marcina Horałę. Chcę podkreślić bardzo mocno, że moim kandydatem był Marcin Ociepa. Niestety, Marszałek Czarzasty nie umożliwił mi zmiany głosu.
— Maria Kurowska (@MariaKurowskaPL) September 18, 2026