Dziś, tj. we wtorek 6 października rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie Sejmu. W jego trakcie, zresztą nie po raz pierwszy doszło do niemałego zgrzytu między Januszem Kowalskim, a Włodzimierzem Czarzastym. Sporo mówi się także o wystąpieniu Jerzego Meysztowicza z Koalicji Obywatelskiej, który z sejmowej mównicy wyliczył Karolowi Nawrockiemu sprawy, która nadal czekają na jego decyzję.
„Sprawdźmy, co się dzieje w Kancelarii Prezydenta. Nieodebranych ślubowań od pięciu legalnie wybranych sędziów TK. 57 asesorów czeka na podpis, większość z nich straciła już po czterech latach uprawnienia do orzekania. 46 nominacji ambasadorskich leży na stole. Brak uzgodnienia kandydatury komendanta Służby Ochrony Państwa. Trzech szefów służb czeka na wyższe stopnie nadania na stopnie generalskie. Do tego jeszcze 143 350 osób czeka na przyznanie przez prezydenta medalu za długoletnie pożycie małżeńskie. Część osób już nie doczekała podpisu prezydenta i nie żyje” – wymieniał poseł KO. Następnie zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Nawrockiego z radą.
Tak więc sugeruję mniej jazdy konnej, mniej gali bokserskich, mniej mało interesujących wystąpień telewizyjnych” – dosadnie podsumował.