Do Kurowskiej wezwano karetkę. Absurdalny finał akcji, przemówił Macierewicz! „Pani poseł obawia się…”

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Maria Kurowska w ramach protestu przeciwko powołaniu prof. Sławomira Cudaka na stanowisku rektora-komendanta, od piątku przebywa w siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że taką decyzję podjął minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który dzień wcześniej odwołał z tej funkcji Michała Sopińskiego. 

Od tej chwili pod siedzibą AWS jest niezwykle gorąco. Na miejscu nie mogło zabraknąć innych polityków PiS-u na czele z Mariuszem Goskiem czy Antonim Macierewiczem. Wezwali oni nawet na miejsce karetkę pogotowia, aby można było protestującej posłance udzielić pomocy medycznej. Dostali nawet zgodę od policjantów na wejście z medykami do środka, jednak takiego obrotu spraw chyba mało się kto spodziewał.

Wszystko za sprawą decyzji Kurowskiej, która według relacji portalu Fakt.pl odmówiła pomocy ze względu na to, że „obawia się ataku na nią”. „Pani Poseł Kurowska obawia się zewnętrznego działania, które wykorzysta obecność lekarzy, żeby ją zaatakować, takie jest jej stanowisko i obawa” – powiedział Antoni Macierewicz.